Wigilia w firmie
Sposób na niepogodę »
Zbliżają się święta, a tym samym konieczność podjęcia decyzji – czy firmową wigilię zorganizować we własnej siedzibie czy w restauracji. Na wieczorny poczęstunek w lokalu nie każdy pracownik dotrze, nie zawsze da się zarezerwować cały lokal. Jeśli więc firma dysponuje odpowiednim pomieszczeniem, warto wydać przyjęcie w siedzibie. Nie tylko koszt całego przedsięwzięcia będzie niższy, ale także nabierze ono bardziej integracyjnego charakteru.
Firmy cateringowe zacierają ręce – nadchodzą święta, okres prosperity, czas, gdy większość korporacji wydaje świąteczne przyjęcia dla pracowników. Niektóre firmy cateringowe w tygodniu przedświątecznym dostarczają posiłki wigilijne do siedzib kilkunastu klientów dziennie, dodatkowo obsługując kilka większych bankietów dla kilkuset osób. Ich obroty rosną kilkakrotnie. Zwiększają zatrudnienie w kuchni i obsłudze, potrzebują dodatkowych kierowców, pracują na najwyższych obrotach. Wszystko po to, by obsłużyć nie tylko klientów okazjonalnych, ale także tych stałych, którzy dokonując zamówień w ciągu całego roku oczekują także odpowiednio zastawionych stołów podczas firmowej wigilii.
Jak najwcześniej
Większość firm cateringowych zauważa wzrost zapytań o świąteczne imprezy już na przełomie września i października. Stali klienci często rezerwują termin z roku na rok. Najwięcej zamówień spływa natomiast w pierwszym tygodniu grudnia, wtedy też zapełniają się ostatnie luki w grafikach cateringowców. – Realizacja zamówienia złożonego w ostatnim tygodniu przed świętami jest praktycznie niewykonalna – mówi Elżbieta Zielonka, dyrektor Agencji Cateringowej Party. Oprócz gotowych zestawów świątecznych firmy cateringowe zwykle proponują klientom skomponowanie przez nich własnego menu na podstawie cennika dań wigilijnych. Łatwiej wtedy dostosować koszt takiego poczęstunku do określonego z góry budżetu.
Więcej niż catering
Niektórzy, powodowani głównie ograniczaniem kosztów, zamawiają do swej siedziby sam posiłek. Dekoracją sali konferencyjnej czy lobby zajmuje się wtedy z reguły dział marketingu lub promocji. Z reguły jednak klientom zależy na obsłudze kompleksowej – od dekoracji stołów i sali poprzez obsługę kelnerską i hostessy, po animacje i atrakcje dodatkowe. Na przykład poznańska firma Impreza obok cateringu zapewnić może usługi wodzireja, konkursy czy pokazy sztucznych ogni. Firma MiA, poza samym cateringiem, przygotuje program imprezy i zadba o jej oprawę artystyczną. Przygotowanie scenariusza wieczoru, zaplecze techniczne (światło, dźwięk) i atrakcje dla dzieci i dorosłych oferuje Impel Catering. Coraz więcej firm cateringowych gotowych jest zaangażować się także w kompleksową organizację wieczoru wigilijnego.
Salę, w której odbyć się ma przyjęcie świąteczne, trzeba udostępnić firmie cateringowej na ok. 2-3 godz. przed planowanym rozpoczęciem, w zależności od liczby uczestników. Czasem wystarczy godzina, czasem potrzebne będą cztery. Aby uniknąć niepotrzebnych napięć, warto wcześniej ustalić ten szczegół, szczególnie gdy pomieszczenie przewidziane na imprezę wykorzystywane jest na bieżąco. Nie jest problemem brak odpowiedniej ilości stołów w siedzibie firmy – zarówno o stoły i krzesła, jak również o inne niezbędne wyposażenie (w tym zastawę) zadbać może większość firm cateringowych. Jeśli chce się oddelegować także dekorację stołów, trzeba wcześniej ustalić barwy wykorzystanych materiałów i ozdób. Większość firm dysponuje kilkoma zestawami kolorystycznymi zarówno samych obrusów, jak i dodatkowych elementów dekoracyjnych.
Bez przepychu, elegancko
W dekorowaniu potraw odchodzi się od popularnego niegdyś przepychu warzywnych i owocowych kwiatów, choinek i innych tego typu konstrukcji. – Najważniejsza dziś jest jakość potraw, którą dobitniej podkreślić można prostotą podania i estetycznym przybraniem, np. świeżymi ziołami czy karbowaną sałatą – mówi Barbara Kociszewska, dyrektor Bastet Catering. Świąteczny charakter wieczoru podkreślić mogą zdobiące półmiski świeże gałązki świerku, jodły czy cisu.
Ryba na stojąco
Przyjęcia świąteczne w firmach to w większości przyjęcia stojące, dość krótkie – trwają zazwyczaj ok. 2 godzin i wbrew pozorom nie zawsze odbywają się wieczorem. W pewien sposób determinuje to charakter i styl podania potraw, a szczególnie ryb – wśród nich zaś przede wszystkim bardzo ościstego karpia. – Podanie karpia tak, by goście mogli go spożyć bez dłubania w ościach, jest nie lada sztuką – mówi Elżbieta Zielonka. Choć w gastronomii moda zmienia się jak w każdej innej branży, na wigilijnych stołach wciąż królują potrawy tradycyjne. Można je jednak urozmaicić i tu właśnie firmy cateringowe prześcigają się w pomysłach. Jeśli chodzi o ryby, to zamiast smażonego karpia podać go można w płatkach migdałowych, w cytrynowym sosie bądź zapiec z pieczarkami i śmietaną. Również śledzie serwuje się na różne sposoby i w różnych smakach: w sosie żurawinowo-chrzanowym, „pod pierzynką”, po kaszubsku. Dla odmiany można podać faszerowanego szczupaka czy półmisek norweski z owocami morza. Drogim, ale efektownym daniem są oferowane przez Bastet Catering sakiewki z wędzonego łososia podawane na blinach. Związane szczypiorkiem i podane na półmisku wymagają już dodatkowej dekoracji.
Znane i nieznane
Menu świąteczne to oczywiście nie tylko ryby. Ogromnym powodzeniem cieszą się pierogi, znów w przeróżnej postaci. Oprócz pierogów wytrawnych niektóre firmy mają w swej ofercie specjalne słodkie pierogi świąteczne z ciasta makowego, z nadzieniem bakaliowym, cynamonowym, serowym. W menu zwykle znajdzie się także kapusta wigilijna, zupa grzybowa i barszcz z uszkami, sałatka jarzynowa, kompot z suszu, kutia, kluski z makiem. Obok tych znanych każdemu z domu potraw, firmy cateringowe mają dodatkowe propozycje: kanapki, sery, bogaty wybór sałatek.
Także mięso
Ostatnio w menu świątecznym pojawiło się także mięso. Poza popularnymi na co dzień wędlinami oferuje się klientom pasztety, schab ze śliwką w galarecie, pieczenie, faszerowane kaczki czy indyki. Jeżeli na świąteczny poczęstunek zaprasza się pracowników z rodziną, menu trzeba rozszerzyć o potrawy atrakcyjne dla dzieci. – Mogą to być małe kanapeczki wycięte w kształt św. Mikołaja, choinek czy gwiazdek, a także wszelkiego rodzaju ciasteczka, ciasta, owoce i słodycze, takie jak lizaki, cukierki, żelki – mówi Elżbieta Zielonka. Wśród potraw serwowanych na ciepło dzieci preferują pierogi i barszcz czerwony. Rzadko jednak zakłada się udział dzieci w firmowej wigilii – wszak na zabawę z pociechami przyjdzie czas w prawdziwe, domowe święta. Wigilia firmowa to przede wszystkim okazja do integrującego uczczenia świąt we własnym, pracowniczym gronie.




